Źródło: Pixabay

STOP-NOP i ich rzetelne “naukowe” źródła.

Kilka dni temu (06.03.2019) opublikowano kolejne już badania negujące jakikolwiek związek szczepionki MMR z autyzmem. Następnego dnia na stronie STOP-NOP pojawia się artykuł zatytułowany „Naukowcy i sądy mówią, że szczepionki powodują autyzm – czy duńskie badanie to „śmieciowa nauka”?”. Autorką jest Justyna Socha. Zobaczmy więc, jakie to badania dla Pani Sochy nie są nauką śmieciową.

Andrew Wakefield

Pożywką dla antyszczepionkowców, w tym dla naszego rodzimego stowarzyszenia STOP-NOP jest badanie Andrew Wakefield’a i współpracowników. Przypomnijmy trochę faktów o tej publikacji: w 1988 roku Andrew Wakefield w swoim opublikowanym w Lancecie „badaniu” obejmującym niesamowicie reprezentatywną grupę 12 osób stara się wykazać związek szczepionki MMR z regresją behawioralną i całkowitym zaburzeniem rozwojowym u dzieci. Wkrótce okazuje się, że Wakefield otrzymał od adwokatów reprezentujących rodziców dzieci z autyzmem 55.000 funtów. To nie wszystko… w 2006 okazało się, że kancelaria adwokacka przelała Wakefildowi jeszcze 435.643 £. Wniosek może być tylko jeden: badanie Wakefield’a miało być orężem w walce o odszkodowania za autyzm poszczepienny – jednostkę chorobową, która nie istnieje.
Współpracownicy Wakefield’a nie mieli pojęcia o tych pieniądzach, w związku z czym 10 z 12 z nich wycofało się ze swojej interpretacji badania. Angielska Izba Lekarska (General Medical Council) uznała działania Wakefielda za nieetyczne, a wyniki jego badania za zaprezentowane w sposób nierzetelny i nieodpowiedzialny.
Lancet wycofał publikację, a Wakefield za został pozbawiony prawa wykonywania zawodu.

Publikacja Wakefielda została wycofana z Lanceta w 2010 roku

Pożywką dla antyszczepionkowców, w tym dla naszego rodzimego stowarzyszenia STOP-NOP jest badanie Andrew Wakefield’a i współpracowników 1)Wakefield AJ, Murch SH, Anthony A, Linnell J, Casson DM, Malik M, Berelowitz M, Dhillon AP, Thomson MA, Harvey P, Valentine A, Davies SE, Walker-Smith JA.
Ileal-lymphoid-nodular hyperplasia, non-specific colitis, and pervasive developmental disorder in children.
Lancet. 1998 Feb 28;351(9103):637-41. Erratum in: Lancet. 2004 Mar 6;363(9411):750. Retraction in: Lancet. 2010 Feb 6;375(9713):445.PMID: 9500320
. Przypomnijmy trochę faktów o tej publikacji: w 1988 roku Andrew Wakefield w swoim opublikowanym w Lancecie „badaniu” obejmującym niesamowicie reprezentatywną grupę 12 osób stara się wykazać związek szczepionki MMR z regresją behawioralną i całkowitym zaburzeniem rozwojowym u dzieci. Wkrótce okazuje się, że Wakefield otrzymał od adwokatów reprezentujących rodziców dzieci z autyzmem 55.000 funtów. To nie wszystko… w 2006 okazało się, że kancelaria adwokacka przelała Wakefildowi jeszcze 435.643 £. Wniosek może być tylko jeden: badanie Wakefield’a miało być orężem w walce o odszkodowania za autyzm poszczepienny – jednostkę chorobową, która nie istnieje.
Współpracownicy Wakefield’a nie mieli pojęcia o tych pieniądzach, w związku z czym 10 z 12 z nich wycofało się ze swojej interpretacji badania. Angielska Izba Lekarska (General Medical Council) uznała działania Wakefielda za nieetyczne, a wyniki jego badania za zaprezentowane w sposób nierzetelny i nieodpowiedzialny.
Lancet wycofał publikację, a Wakefield za został pozbawiony prawa wykonywania zawodu.


Wbrew temu co czasem słychać w antyszczepionkowych środowiskach General Medical Council nigdy nie zmieniła swego stanowiska, a Wakefield po dziś dzień nie może wykonywać zawodu lekarza (w Wielkiej Brytanii). Mimo to STOP-NOP wybiela Wakefield ‘a sugerując, że niesłusznie został pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Zdaniem STOP-NOP biedny Wakefield nie miał pieniędzy na apelację i tylko dlatego został zawodowo „zniszczony”. Skąd taki pomysł? A no, bo współpracownik Wakefield’a – John Walker-Smith podobno za takie same „przewinienia” doświadczył takiej samej kary, która następnie została wycofana, tylko dla tego, że Walkera-Smith’a było stać na kosztowną obronę. Ale czy to prawda? No oczywiście nie.
Andrew Wakefield również złożył apelację… którą w przeciwieństwie do pana Smith’a wycofał. Sama wygrana Smitha w żaden sposób nie świadczy o niewinności Wakefield’a. Przypomnijmy, że General Medical Council rozpatrywała sprawy trzech lekarzy prowadzących badania. Oprócz dwóch już wspomnianych przyjrzano się również działaniom Simona Harry’ego Murch’a. Sprawa każdego z trzech panów była rozpatrywana osobno, a Prof. Simmon Harry Murch został oczyszczony z zarzutów. Późniejsze pozytywne rozpatrzenie odwołania Smitha nie ma de facto żadnego znaczenia dla sprawy Wakefield’a, tak samo, jak nie miało na to wpływu uniewinnienie Murch’a przez izbę lekarską.
Same zarzuty wobec Smitha różniły się bardzo istotnie od tych stawianych Wakefield’owi.
Przyjrzyjmy się zatem zarzutom które stawiano wyłącznie Wakefield’owi:

  • Pozyskanie i zatajenie środków od Legal Aid Broad na procedury badawcze, na które środki zostały już uzyskane z NHS (odpowiednika polskiego Ministerstwa Zdrowia).
  • Użycie grantów naukowych w celach innych niż te, na które zostały przyznane.
  • Zatajenie przed Lancetem i komisją etyki współpracy z rodzinami dzieci Autystycznych w zakresie procedur odszkodowawczych, co było oczywistym konfliktem interesów.
  • Zatajenie przed lancetem i komisją etyki zaangażowania w proces patentowy szczepionki przeciw odrze (tak jest, Wakefield, wzór antyszczepionkowców miał na celowniku udowodnienie szkodliwości szczepienia MMR, jednocześnie pracując nad własną, monowalentną szczepionką przeciw odrze i jej zastosowaniu w leczeniu choroby, której istnienia próbował dowieść).
  • Pobieranie krwi od chorych dzieci na przyjęciu urodzinowym swojego syna (!!!) bez zgody komisji etyki.

Pozostałe zarzuty są wspólne (choć nie w pełnym zakresie) dla Wakefield’a i Smith’a i dotyczą one prowadzenia badań na dzieciach i wykonywania zbędnych z medycznego punktu widzenia procedur bez przyzwolenia komisji etyki. Ostatecznie trzeba zwrócić uwagę na to, że środowiska naukowe patrzą na decyzję sędziego rozpatrującego apelacje Smith’a jednoznacznie krytycznie. Smith prowadził badania bez zgody komisji etyki, a zatem niezgodnie z postanowieniami Deklaracji Helsinskiej.
Pozytywne rozpatrzenie apelacji nie oczyszcza Smith’a z zarzutów nieetycznego prowadzenia badań i nie uznaje wniosków zawartych w publikacji za słuszne. Sąd uznał jedynie za niesłuszne pozbawienie Smith’a prawa do wykonywania zawodu.

Stosowanie analogii i wnioskowanie jakoby Wakefield został zrehabilitowany wyrokiem w sprawie Smitha jest czarowaniem rzeczywistości. Wakefield dopuścił się bowiem zupełnie innych, etycznie karygodnych czynów przy pełnej świadomości swojego działania.
Andrew Wakefield nigdy nie został i nigdy nie zostanie oczyszczony z zarzutów. Nigdy nie zostanie mu również przywrócone prawo wykonywania zawodu na terenie Wielkiej Brytanii.

Justyna Socha pyta się czy duńskie badania to nauka śmieciowa2)Justyna Socha
Naukowcy i sądy mówią, że szczepionki powodują autyzm – czy duńskie badanie to „śmieciowa nauka”?
http://stopnop.com.pl, dostęp online 09.03.2019
. Przypomnę, że nie są to pierwsze badania nad związkiem szczepionki MMR z autyzmem. Są to natomiast największe, najdokładniejsze i najbardziej rzetelne badania w tym zakresie. Absurdalny zarzut, że badają one wyłącznie wpływ szczepionki MMR na występowanie autyzmu można odeprzeć tylko w jeden sposób – publikacja Wakefield’a zasugerowała związek MMR z autyzmem, co dziesiątki badaczy próbowało potwierdzić lub wykluczyć. Poza doniesieniami Wakefielda nie ma innych badań i nie ma naukowych podstaw do dopatrywania się związku pomiędzy szczepieniami a autyzmem. Nie ma zatem podstaw do prowadzenia badań w tym zakresie.


Dzieci nieszczepione zdrowsze?

To co dla STOP-NOP nie jest śmieciową nauką? – doniesienia z niemieckiego bloga.
6 lutego 2017 ma stronie STOP-NOP pojawił się artykuł zatytułowany „Nieszczepione dzieci zdrowsze?” 3)Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach “STOP NOP”
Nieszczepione dzieci zdrowsze?
http://stopnop.com.pl, dostęp online 09.03.2019
. Artykuł jest tłumaczeniem tekstu napisanego przez Chirsinę England.
Kilka słów o pani England – otóż England rzuciła szkołę, aby rozpocząć pracę w bibliotece dziecięcej, w której specjalizowała się w opowiadaniu historii i kupowaniu książek.
England w pewnym stopniu nadrobiła braki w swoim wykształceniu osiągając A-Level – to odpowiednik naszej matury – wspaniałe wykształcenie, dające solidne podstawy do analizowania i krytykowania badań epidemiologicznych.
Tyle o autorce artykułu. Przejdźmy do treści.

England powołuje się m.in. na dwa Niemieckie badania sugerując, że dzieci nieszczepione są zdrowsze od szczepionych. Gwoli ścisłości tylko jedno z tych badań jest tak naprawdę badaniem – całkiem niezłym, przeprowadzonym przez szanowany na całym świecie Instytut Roberta Kocha. 4)Schmitz, R; Poethko-Müller, C; Reiter, S; Schlaud, M
Vaccination Status and Health in Children and Adolescents
Findings of the German Health Interview and Examination Survey for Children and Adolescents (KiGGS)

Dtsch Arztebl Int 2011; 108(7): 99-104; DOI: 10.3238/arztebl.2011.0099
Jest jedno, ale – wspomniane badanie nie nadaje się do stawiania jakichkolwiek porównań pomiędzy zdrowiem dzieci szczepionych i nieszczepionych. England pisze, że badanie ujęło 17.461 dzieci. Zgadza się. Tak było, ale w tej grupie znajdowało się zaledwie 94 nieszczepione dzieci, o czym autorka milczy. Biorąc pod uwagę, że status szczepienny dość sporej grupy osób nie był jasny, w badaniu oceniono stan zdrowia 13.359 dzieci szczepionych i 94 dzieci nieszczepionych. Na podstawie danych 94 nieszczepionych dzieci nie można wyciągnąć żadnych wniosków. Grupa 94 osób nie jest reprezentatywna… ktokolwiek miał z nauką cokolwiek wspólnego doskonale o tym wie…

Dane uzyskane z grupy 13.359 szczepionych dzieci będą z dużym prawdopodobieństwem oddawały rzeczywistość, a porównywanie ich z danymi 94 osób nie ma najmniejszego sensu. Nie przeszkadza to antyszczepionkowcom w wyciąganiu bardzo daleko idących wniosków: dzieci nieszczepione są zdrowsze pod każdym względem.
Z badania rzekomo wynika też, że dzieci szczepione częściej niż dzieci nieszczepione chorują na choroby, przeciwko którym otrzymały szczepionkę. Pomijając już fakt niereprezentatywności grupy dzieci nieszczepionych, to badanie nie uwzględnia czasu wystąpienia choroby. Jak wiadomo w przypadku niektórych szczepionek pełna immunizacja osiągana jest po 2-3 dawkach, inne szczepionki podawane są (zwłaszcza w Niemczech) stosunkowo późno, a i dopowiedz układu odpornościowego na immunizacje nie jest natychmiastowa.
Aby ocenić częstość zachorowań na choroby przeciwko którym dzieci zostały zaszczepione należałoby uwzględnić wyłącznie przypadki chorób, które wystąpiły jakiś czas po szczepieniu (w czasie, w którym odporność – przynajmniej teoretycznie – powinna była się już wykształcić).
Podawanie absolutnej częstości zachorowań nie mówi zupełnie nic o skuteczności immunizacji.
Autorzy badania piszą: „Ze względu na mały odsetek niezaszczepionej ludności, ich udział w nawet tak szerokim badaniu jak KiGGS jest na tyle mały, że oceny statystyczne – w szczególności analiza podgrup – napotyka na problemy ilościowe”. Nie ważne co piszą autorzy … antyszczepy wiedzą swoje.

To co dalej pisze pani England, a co tak ochoczo cytuje STOP-NOP to już dno naukowego bagna. „We wrześniu 2011 roku niemieccy naukowcy przeprowadzili badanie łącznie 8000 nieszczepionych dzieci w wieku od 0-19 lat.
Nie. Takie badanie nie istnieje… a przynajmniej nie jest czymś co w świecie naukowym można by uznać za badanie. Dane prezentowane przez England i bezmyślnie nagłaśniane przez STOP-NOP zostały zebrane przez Andreasa Bachmaira.
Bachmair ukończył studia z ekonomii (prawdopodobnie, na stronie jest wyłącznie informacja, że studiował), po czym zrobił kilka kursów z homeopatii. Od 2003 praktykuje jako homeopata w Szwajcarii i prowadzi stronę impfaschaden.de. W tłumaczeniu na polski nazwa strony oznacza „powikłania poszczepienne”.

„Badanie” Bachmaira5)Andreas Bachmair
Gesundheitszustand ungeimpfter Kinder
https://www.impfschaden.info, dostęp online 09.03.2019
to żadne badanie… jak sam pisze: “The results presented here are not a formal study rather an informal piece of personal research” (Zaprezentowane tutaj wyniki nie są formalnym badaniem, a raczej fragmentem prywatnego przeglądu). Jak Bachmair zebrał dane (o ile w ogóle jakikolwiek dane zebrał)?
Jak wspomniałem prowadzi on stronę – coś jak nasze polskie STOP-NOP. Na stronie zamieścił formularze z pytaniami o stan zdrowia dziecka – osobny dla dzieci szczepionych, osobny dla dzieci nieszczepionych. Formularz wypełnić może każdy i nie ma żadnej weryfikacji zgodności danych ze stanem faktycznym. Już ten fakt wyklucza traktowanie zebranych danych poważnie. Ale nie to jest największym problemem. Badanie nie obejmuje reprezentatywnej grupy losowo wybranych szczepionych i nieszczepionych dzieci, a wyłącznie osób, które w jakiś sposób dotarły do strony impfkritik.de.
Nie problem przewidzieć co to za osoby: Jeżeli rodzice nieszczepiący, to uważający, że czynią to dla dobra swojego dziecka. Jeżeli rodzice szczepiący, to ci, których dzieci są chore, a przyczyn dopatrują się w sczepieniach.
W pierwszym przypadku rodzice mogą podawać informacje niezgodne z prawdą (świadomie lub nie) bo w swojej opinii zrobili dla dziecka to co najlepsze, a chcąc podmurować słuszność swojej decyzji będą zaklinać rzeczywistość.
W drugim przypadku rodzice, którzy zaszczepili dzieci, a dzieci zachorowały, będą starali się obarczyć winą szczepienia.
Efekt: przerysowanie w obu przypadkach – dzieci nieszczepione zdrowsze niż w rzeczywistości, dzieci szczepione odwrotnie.


Podsumowanie

Tak to właśnie wygląda… Badania naprawdę wysokich standardów, jak te rzeczone duńskie, to dla STOP-NOP śmieciowa nauka? … Badania wycofane z czasopism medycznych w związku z szeregiem nieprawidłowości i oczywistymi konfliktami interesów, artykuł bibliotekarki bez adekwatnego wykształcenia, czy ostatecznie informacje z bloga ekonoma-homeopaty to dla polskich antysczepionkowców prawdziwa nauka, dająca podstawy do podważania dziesiątek lat badań i obserwacji na milionach ludzi.

STOP-NOP nie informuje… STOP-NOP manipuluje i zagraża zdrowiu i życiu dzieciaków.

Przypisy   [ + ]

1. Wakefield AJ, Murch SH, Anthony A, Linnell J, Casson DM, Malik M, Berelowitz M, Dhillon AP, Thomson MA, Harvey P, Valentine A, Davies SE, Walker-Smith JA.
Ileal-lymphoid-nodular hyperplasia, non-specific colitis, and pervasive developmental disorder in children.
Lancet. 1998 Feb 28;351(9103):637-41. Erratum in: Lancet. 2004 Mar 6;363(9411):750. Retraction in: Lancet. 2010 Feb 6;375(9713):445.PMID: 9500320
2. Justyna Socha
Naukowcy i sądy mówią, że szczepionki powodują autyzm – czy duńskie badanie to „śmieciowa nauka”?
http://stopnop.com.pl, dostęp online 09.03.2019
3. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach “STOP NOP”
Nieszczepione dzieci zdrowsze?
http://stopnop.com.pl, dostęp online 09.03.2019
4. Schmitz, R; Poethko-Müller, C; Reiter, S; Schlaud, M
Vaccination Status and Health in Children and Adolescents
Findings of the German Health Interview and Examination Survey for Children and Adolescents (KiGGS)

Dtsch Arztebl Int 2011; 108(7): 99-104; DOI: 10.3238/arztebl.2011.0099
5. Andreas Bachmair
Gesundheitszustand ungeimpfter Kinder
https://www.impfschaden.info, dostęp online 09.03.2019

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o